Włóczykije – Hitch Hiker

Wolność, swoboda, brak ograniczeń,

to chyba pierwsze określenia, jakie rodzą nam się w głowie, kiedy myślimy o podróżach. Oczywiście, mamy tu na myśli podróże wędkarskie – te bliski i te najdalsze.

Jest tego trochę – to jest pierwsze zdanie, kiedy już do tej podróży zaczynamy się szykować. Nastrój euforii jest nieco studzony prozaicznym, ale bardzo istotnym problem “logistycznym”. Wędziska, kołowrotki, przynęty, akcesoria – cała masa zajmującego miejsce i ważącego nie mało ekwipunku. Hmmm, wezmę tylko to co najważniejsze… Choć nie, bo zawsze może się coś wydarzyć! Nie ważne, czy jedziesz na jeziorko za miasto, rzekę oddaloną o 20km, do Szwecji, Norwegii, Hiszpanii, czy może jest to podróż życia na Islandię lub wody okalające Afrykę. Chyba zawsze widzisz tą czerwoną, błyszczącą lampkę w głowie – Co zrobię jak złamię szczytówkę, lub zerwę wszystkie przynęty, a nie daj Boże zabranie mi plecionki od masy zaczepów…

Stresu co nie miara, a jeszcze nawet nie wyszedłeś z domu. W takich wypadkach warto posłuchać ludzi z większym doświadczeniem w wędkarkim podróżowaniu. Wiadomo, każdy ma swoje podejście, ale znaczna ilość kilometrów na koncie, daje autorytet i pozwala zaufać doświadczeniu takiej osoby. Nie można zakwestionować obycia z podróżowaniem Sebastiana i Mateusza Kalkowskich z przewodnicywędkarscy.pl. To jedni z bardziej aktywnych osób w polskiej turystyce wędkarskiej. Zapraszamy zatem do ich prezentacji naszych turystycznych (do szpiku blanku) wędzisk – Savage Gear Hitch Hiker CCS, z wyjazdów nad hiszpańską rzekę Ebro!